Msze św.

Niedziele i święta:
9:00
10:30 - Msza święta dla dzieci, (wrzesień - czerwiec)
12:00
18:00

Dni powszednie:
8:00
18:00

Spowiedź

Spowiedź odbywa się przed każdą Mszą św.
Pierwszy piątek miesiąca:
- spowiedź od godziny 17:15.

Kancelaria

Kancelaria czynna:
poniedziałek, środa, piątek
w godzinach: 17:00 ? 17:45

Kontakt

Parafia Rzymskokatolicka p.w. Objawienia Pańskiego
ul. Łaszczyńskiego 1
05-082 Blizne
tel./fax 22 7220250
mail: par.objawieniapanskiego@gmail.com

Konto parafii
Bank BPH SA Warszawa
16 2490 0005 0000 4530 7455 5934

Sobota XXIV tygodnia Okresu Zwykłego

Ewangelia wg św. Łukasza 8,4-15.

Gdy zebrał się wielki tłum i z poszczególnych miast przychodzili do Jezusa, opowiedział im przypowieść: «Siewca wyszedł siać swoje ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki...

  • 15 hours ago

    Jeśli chcesz dotrzeć do serca Boga, idź drogą miłosierdzia i pozwól, by i Tobie okazano miłosierdzie. #ŚwiętaMarta

W wigilię uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w naszej parafii była możliwość obejrzenia niezwykłego filmu „Ja Jestem”.

Nieprzypadkowo wybrany był ten termin i ten film, było to doskonałe wprowadzenie w zbliżającą się uroczystość. Pokaz odbył się w salce nad zakrystią. Na początku obejrzeliśmy krótki filmik o cudzie Eucharystycznym w Legnicy. Główny film rozpoczął się zdjęciami z Jerozolimy w miejscu, gdzie Jezus ustanowił Najświętszą ofiarę. Obrazy z obchodów wielkiego Tygodnia zaopatrzone były komentarzem z Ewangelii. Można było zobaczyć różne obrządki i ich liturgię m.in. koptyjski, katolicki, greko-prawosławny.

W Wielki Czwartek Jezus zaprosił apostołów na ostatnią wieczerzę. Zanim zasiedli do posiłku obmył im nogi by im przekazać, że mają służyć. Następnie wziął chleb i wino wymówił te dziwne słowa: „to jest moje ciało" oraz „to jest moja krew”. Te same słowa na prośbę Jezusa wypowiadane są po dzień dzisiejszy. Zwykły chleb oraz zwykłe wino zamieniają się w najświętsze Ciało i Krew Chrystusa.

Następnie przenieśliśmy się w Wielki Piątek. Wąskimi uliczkami Jerozolimy, między straganami, kupującymi i sprzedającymi przechodzi droga krzyżowa, która dociera do wzgórza Golgota, gdzie Jezus przelał swoją drogocenną krew. Niedziela Zmartwychwstania, światło Zmartwychwstałego wychodzi z pustego groby i rozchodzi się po całej bazylice rozświetlając ją.

W tym dokumencie pojawia się współczesna mistyczka Catarina Rivas opowiadająca o obecności Jezusa w Eucharystii. Mówi:
„to więcej niż chleb, bez Eucharystii nie możemy walczyć z szatanem, światem i grzesznymi pożądliwościami ciała. Dzieją się cuda Eucharystyczne, bo Jezus już nie wie jak nas przywołać do ołtarza.” Catarina zaprowadza nas na miejsce, gdzie były sprawowane ryty satanistyczne i na przebłaganie tych grzechów sprawowana była w tym miejscu Msza święta. Zadaje nam wszystkim retoryczne pytanie „czy może być większy znak miłości jak Jezus pozostający tak blisko w Eucharystii”.

Ta mistyczka niekiedy po komunii świętej czuje smak krwi, miodu, słodkiego zapachu czy doświadczenia przytulenia. Niekiedy podczas Mszy w czasie konsekracji widziała nie księdza, ale Jezusa. "Smutny Jezus mówił, by po Mszy świętej nie wychodzić od razu bez dziękczynienia, że to jest ważny czas". "Człowiek jest bardziej człowiekiem, gdy zgina kolana przed Bogiem". Jezus dał jej poznać co dzieje się podczas komunii ludzi rozmodlonych, taką osobę przeszywa światło.

Inna osoba modli się prosząc jakby zapomniała do kogo się zwraca. „Nie zauważyła do kogo kieruje prośby". „W prośbie nie powiedziała mi, że mnie kocha".

Następnie w filmie przenosimy się do Włoch do Lanciano w VIII, gdzie przybywają mnisi świętego Bazylego. Podczas sprawowania jednej Mszy w widzialny sposób chleb zamienił się w ciało, a wino w krew. Zakonnicy nie spożywają konsekrowanych postaci, ale postanawiają je zachować i do dziś dzień można je zobaczyć w specjalnej monstrancji. Jeden z włoskich lekarzy mówi, że ten cud z Lanciano pozwolił mu odkryć na nowo Eucharystię. "Jestem uzależniony od Eucharystii zależny od Boga".

Kolejnym miejscem do którego zaprasza nas film jest Rwanda (Afryka). Polski pallotyn opowiada o okrutnym ludobójstwie, których dopuściło się plemie Hutu na Tutsi w 1994 r. Od ciosów maczetami straciło życie ponad 2 miliony ludzi. W tym czasie w kościele ukrywało się 500 osób. Przyjechali bojownicy i zażądali wydania tych ludzi. Ksiądz odmówił i odszedł do kaplicy, gdzie przed tabernakulum upadł i modlił się leżąc krzyżem prosząc o ocalenie. Modlitwa została wysłuchana. Nikt nie zginął w tym czasie na terenie kościoła, to był cud. Jest tam obecnie całodniowa adoracja Eucharystyczna i prowadzone są tam rekolekcje, gdzie Jezus leczy rany powojenne.

Kolejnym świadectwem dzieli się siostra zakonna z Lasek u której wykryto nieuleczalną chorobę i wydano wyrok kilka tygodni życia. Gdy w samotności adorowała Najświętszy Sakrament usłyszała głos „czy chcesz być uzdrowiona” powiedziała tak i poczuła zalewające ją ogromne ciepło. Uzdrowiona siostra posługuje obecnie w Ruandzie pośród niewidomych. Z tych świadectw widzimy ogromną siłę jaka jest w modlitwie przed Najświętszym Sakramentem, i że modlitwa może zmieniać bieg historii i uzdrawiać.  

W Ruhango powstało sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Ciekawym obrazem było oglądanie Afrykańczyków i ich sposoby przeżywania wiary, gdzie było miejsce na tańczenie czy klaskanie, a podczas procesji Eucharystycznej dotykano Jezusa w monstrancji i przykładano go do chorych prosząc o uzdrowienie. Można było zobaczyć manifestacje złego ducha w jednej kobiecie na obecność Jezusa. Jak krzyczy, boi się aż cały drży. Wzruszające było jak ludzie przynosili chorych i kapłan ich błogosławił Najświętszym Sakramentem, ale trzeba mieć wiarę by o to poprosić.

Kolejne świadectwo dotyczyło ofiary Mszy świętej. Polka mieszkająca w USA w Nowym Jorku 11 września 2001 r. Bóg dał jej drugie życie. Pracowała w World Trade Center na 82 piętrze, gdy uderzył samolot. Myślała, że jej życie się skończyło w jednym momencie. Przypomniała sobie, że właśnie dzisiaj jej rodzina w Polsce modliła się za nią na Mszy świętej i nabrała nadziei i wiary, że jej życie się nie skończy.

Następny obraz bardzo smutny pokazujący to samo państwo i to samo miasto podczas procesji Bożego Ciała. Kapłan z Jezusem i niewielką grupką ludzi idzie chodnikiem, nie ulicą, między obojętnymi ludzi a w tym samym miejscu oraz kilka ulic dalej: ulice zamknięte dla ruchu samochodowego, wiele tysięcy osób, głośna muzyka, bardzo kolorowo idzie inna procesja - sodomitów. Parada zboczeńców i promocji grzechu. Wtedy dziękowałem Bogu, że tu na Blizne jeszcze trochę osób w Boga wierzy, że Jezus może iść ulicą, że nie mam parady śmierci.

Film kończy się optymistycznymi zdjęciami z jeszcze katolickiej Polski z Sokółki. Gdzie pełno ludzi wyznaje swoją wiarę podczas drogi krzyżowej czy procesji Eucharystycznej ulicami miast. Październik 2008 r. w Sokółce dokonał się cud Eucharystyczny. Konsekrowany chleb, komunikat pozostawiony w wodzie miał się rozpuścić a na nim pojawiła się czerwona plamka. Utrzymywano to w tajemnicy poinformowano miejscowego biskupa. Ksiądz biskup zleciła badania w laboratoriach, poinformowana została także stolica Apostolska. Cud wiary został potwierdzony empirycznie przez kilku niezależnych specjalistów patomorfologów. Okazało się, że pobrana część konsekrowanego chleba to mięsień serca ludzkiego w agonii. Wyjęto hostię z wody i umieścił na korporale. Obecnie konsekrowana Hostia jest umieszczona w relikwiarzu w bocznej kaplicy.

Po filmie można była zobaczyć kielich mszalny, patenę, korporał, palkę puryfikaterz i dowiedzieć się do czego służą. Rozmawialiśmy co potrzebne jest do konsekracji. Można było zadawać pytania. Mam nadzieje, że to co widzieliśmy pomoże nam w lepszym przeżywaniu Mszy świętej i umocni naszą wiarę w prawdziwą obecność Jezusa pod postaciami konsekrowanego chleba i wian.