Strona Główna   Msze św. i nabożeństwa   KontaktSobota, 23 Sierpień 2014
Menu
Strona Główna
Aktualności
Msze św. i nabożeństwa
Artykuły
Galerie zdjęć

O parafii
Kalendarium parafii
Historia budowy kościoła
Księża w parafii
Kontakt

Czytania na każdy dzień

Księga Gości
Szukaj
Sakrament Bierzmowania
Ostatnie Artykuły
SŁOWO BOŻE W ŻYCIU I MISJI KOŚ...
Zatwierdzenie Drogi Neokatechu...
Komunikat Ks. Kardynałów i Bis...
Benedykt XVI: nowe wspólnoty n...
Charakterystyka Drogi Neokatec...
Parafia Objawienia Pańskiego
ul. Łaszczyńskiego 1
05-082 Blizne
tel. 22 7220250
par.objawieniapanskiego@gmail.com
Dodaj wpis do księgi Gości naszej parafii
Nick:*
E-Mail:*
Kod:*
Wpisz Kod:*
Wiadomość:*

smiley smiley smiley smiley smiley smiley smiley smiley smiley
Wpisy w Księdze Gości
[ Dodaj wpis do księgi Gości naszej parafii ]
plain green loans
wntnpsd plain green loans 1589 payday loans kOxFuw cash advance loans CkMbWj money mutual >:-[ mobile loans %-[[[
22 sierpień 2014

Marzena
KulturaDobra. to, jak na razie, jedyny w Polsce serwis poświęcony kinematografii, w którym zadaniem recenzji jest nie tyle ocena estetyczna filmu (czym zajmują się już niezliczone inne serwisy), ile pomoc chrześcijanom w doborze wartościowej i godziwej rozrywki, w oparciu o Boże zasady, przedstawione w Piśmie Świętym. Trudno chyba zaprzeczyć, że kinematografia jest obecnie najbardziej wpływową, opiniotwórczą, kształtującą tak serca jak i umysły sztuką, i dlatego jej świadomy odbiór ma kluczowe znaczenie, bowiem rświatłem ciała jest oko r11; jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemnościr1; (Mt 6, 22-23).
Jeszcze raz zatem zapraszam do odwiedzania, rlajkowaniar1;, linkowania i innych form wsparcia dla serwisu #KulturaDobra http://kulturadobra.pl/ za co też z góry serdecznie dziękuję.
12 maj 2014

Krzyś
Katechezy życia!
Kim dla Ciebie jest Bóg? Czy miałeś doświadczenie Boga w swoim życiu? Czy jesteś Jego świadkiem?
Wychowałem się w rodzinie wierzącej, co niedziela Msza święta, modlitwa codzienna, od czasu do czasu spowiedź. Gdy rozpocząłem samodzielne życie, przyszedł kryzys. Obce środowisko, trudność w utrzymaniu się z pracy rąk, brak widoków na mieszkanie, samodzielność, jak dalej żyć? Jaki sens tego wszystkiego? Brak jakiejkolwiek perspektywy na przyszłość. Komu jestem potrzeby? Co mam dalej robić? Próbowałem szukać pomocy w książkach, z których niewiele rozumiałem. Próbowałem się modlić, czytałem Pismo święte. Ale odpowiedzi nie znajdowałem. Gdy rozmyślałem nad sensem życia, często nie mogąc zasnąć, w którymś monecie ogarnęła mnie czuła obecność. Odczułem w sercu niesamowity spokój i ciepło. Wszelkie troski wydały mi się nie istotne. Zrozumiałem że ktoś mnie kocha i pragnie zaprosić na drogę, o której nie miałem pojęcia.
Bóg objawia się nam w swoim Słowie. Spodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupstwo głoszenia słowa. Słowo trafia na wyschłą glebę serca, jak deszcz na spękaną ziemię i nie powraca dokąd nie dokona swego. Łaska Boża dokonuje reszty, oczyszcza i ugruntowuje w wierze. Pozwala doświadczyć obecności Tego, Który jest miłością i kocha bezinteresownie. Który przychodzi jak łagodny powiew i daje poczucie bezpieczeństwa i pokoju. Przemienia nasze myślenie, ukazując nowy wspaniały sens. Chce się żyć!
Człowiek odkrywa prawdę, że bezsens pochodzi od ojca kłamstwa, który trzyma nas w niewoli na skutek lęku przed śmiercią, niemożnością kochania, oddawania swego życia innym. Dopiero gdy odkrywamy, że nasze życie w niewoli złego, przyczyniło się do ukrzyżowania Króla Chwały, który niszczy śmierć r11; zmartwychwstając, wspaniałomyślnie wybacza nam i obdarza na nowo Duchem życia, odkrywamy możliwość życia na nowy sposób. Chrzest przyjęty w niemowlęctwie, może być na nowo odkryty i przeżyty, jako zanurzenie razem z Chrystusem w Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Bóg wprowadza nas do Kościoła, którego wspólnota staje się łonem, w którym dojrzewamy do pełni wiary.
Człowiek współczesny przeżywa kryzys wiary, gdyż nie spotkał wspólnoty ludzi kochających się w wymiarze krzyża, tak jak Chrystus nas ukochał. O takich wspólnotach czytamy w Dziejach Apostolskich, jeden duch i jedno serce ożywiało wierzących. Bóg działa, Jego duch dzisiaj wzbudza wspólnoty, które prowadzi do przeżywania miłości i jedności, by stać się znakiem obecności w świecie Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela człowieka, każdego człowieka.
Czy chcesz pomóc Jezusowi? Czy zależy Ci na zbawieniu siebie i innych? Przyjdź słuchać, poniedziałki i czwartki o godzinie 19.
13 kwiecień 2013

Baśka
Dzisiaj mamy 15 sierpnia wieklie Święto WNIEBOWZIĘCIA NMP, homilia Ks. Proboszcza przypomniała mi i moim kolegom jak wielkie jest to święto dla Naszej Ojczyzny (92 rocznica Cudu nad Wisłą). Dobrze że P.Bóg przysłał do naszej parafii takiego księdza, Który przypomina nam- parafianom, o takich wydarzeniach. Choć jesteśmy bardzo ułonmi duchowo, to dzięki takim księzom możemy zobaczyć co w naszym życiu jest ważne i ważniejsze. Cieszymy się że ks. jest w naszej parafii niech bedzie jeszcze 120 lat a może i dłużej. Klaudia.

Korzystając z tego że moja wnuczka weszła na tą str. parafii przyłanczam sie do jej wpisu i pragnę podziękować także ks. Adriankowi za homilię z zeszłej niedzieli którą wygłosił na mszy o18-tej. mówiąc o dziewczyncę która przyjmowała codziennie hostie, rozsypane na podłodze w kościele przez żołnierzy . Oczywiście ten czyn przepłaciła życiem, ale jej śmierć spowodowała smileynawócenie grzesznika. Poruszający obraz który pokazuje jak umierać za grzeszników dla ratowania ich dusz. Pokora, skrucha, uniżenie i codzienne umieranie dla braci którzy nas osądzają, krytykują, poniżają, obmawiają czyli nie rozumieją jaka jest prawdziwa droga którą pokazuje Chrystus idący na Golgotę. On nikogo nie oskarżał, nie oceniał, ale niósł Krzyż naszych/moich/grzechów. I Matka Przenajświętrza Która Mu w tym cierpieniu towarzyszyła, nie sprzeciwiając się niczemu. Dlatego NMP został wzięta do nieba. To jest niesamowicie ciężka i trudna droga ale tylko ona prowadzi prosto do nieba. Tej właśnie drogi uczę sie codziennie we wspólnocie neokatechumenalnej, sama bym nie dała rady, ale dzięki modlitwie braci ze wspólnoty i wzorowaniu się na Chrystusie przy pomocy łaski Ducha Św. daję radę pokonywać trudy dnia codziennego i służeniu wspólnocie w nieudolnym muzykowaniu. Niech Dobry P.Bóg Was i mnie prowadzi prosto do nieba.
Baśka.
15 sierpień 2012

Jarek
W niedziele w naszej parafii przyjmowaliśmy pielgrzymów udających się do Częstochowskiego wizerunku naszej Matki.Przybyli do nas po pierwszym etapie,czyli była to dla nich dopiero rozgrzewka,ale był to czas na śniadanie.Tradycją wynikającą z ludzkiej a tym bardziej chrześcijańskiej gościnności zostali obficie nakarmieni.Dowodem na to są podziękowania zamieszczone w internecie na stronie grupy zielonej.
Tradycją też zawsze było przywitanie pierwszej grupy niosącej krzyż i na zakończenie odpoczynku pożegnanie z błogosławieństwem na dalszą drogę przez ks.proboszcza pielgrzymki.Bił dzwon na kaplicy.
W tym roku nic takiego nie miało miejsca.Mała frekwencja parafian goszczących pielgrzymów spowodowana była słabą zachętą księży do tej uroczystości.Piszę uroczystości dlatego,że doświadczyłem tego osobiście biorąc udział w takich pielgrzymkach.W niektórych parafiach kiedy przychodziła pielgrzymka,nawet dzień powszedni uznawany był jako wielkie święto.Czy nie jest to lekceważenie nas parafian jak i pielgrzymów a również samego Pana Boga?
Tradycja jak i Pismo jest Święte bo pochodzi od Ducha Świętego.Jest słuszną zachęta do czytania Pisma św.,a dla chrześcijanina wolą aby nim żyć.
A co z tradycją?Po co niszczyć to co ma wspólne korzenie i nawzajem się uzupełnia?Można też czytać ,ale nim nie żyć,albo używać na własną korzyść.Tak uczynił znany nam biblijny Salomon,ładnie mówił,pisał ale jego postępowanie nie mogło podobać się Bogu.
Pan Bóg dwoi się i troi,aby ukazać nam swoją miłość.To On stworzył Adama i Ewę,objawił się Abrahamowi,przez proroków przemawiał do nas ,że da nam swojego Syna,który przyszedł,okazał nam swoje miłosierdzie i pozostawił nam swojego Ducha.Taka jest prawda o Trójcy Świętej.Człowiek zaś dwoi się i troi wprowadzając zamęt i nieporozumienia,ponieważ uważa,że to on najlepiej wie jak przekazać tą prawdę.
Barnaba w swych pouczeniach- jak kroczyć Drogą Światła mówi,,Jak żrenicy oka miłuj tych,którzy głoszą ci Słowo Boże"
Kardynał Kazimierz Nycz odprawiając pielgrzymów w drogę,uświadomił ich o ewangelizacji podczas tegorocznej pielgrzymki.Tradycja pielgrzymowania do Sanktuarium Naszej Matki trwa już ponad trzysta lat i jest ona głęboko zakorzeniona w naszej kulturze.Nasze życie jest jedną wielką pielgrzymką do Domu Ojca.Pielgrzymka do Częstochowy trwa kilka dni,ale łączą je trzy cnoty;wiara w cel,nadzieja w siły i miłość wzajemna.Nie wszystkie te cnoty możemy otrzymać od razu,ale módlmy się do Naszej Matki,aby ukazała nam miłość Swojego Syna,który będąc Bogiem Sam się uniżył,aby dać nam zbawienie.
Niech nas połączy miłość wzajemna.
Chwała Panu.
09 sierpień 2012

basia
W odpowiedzi na wpis Krzysia, spieszę poinforomać, że w naszej parafii nie ma wielu wspólnot. Jest tylko Domowy Kościól i Droga Neokatechumenalna oraz kilka Róż kólka Różańcowego. Na Drogę Neo. trudno wejść człowiekowi bo biabeł zabrania otworzenia się na własny grzech /doświadczyłam tego osobiście/, a wlaśnie do tego dąży charakter tej drogi, łatwiej osądzać innych niż uderzyć się we własną pierś- co spowoduje nawrócenie i oczyszczenie duszy. Wolimy trwać we własnych przekonaniach że jesteśmy święci a bliżni nas niszczą, to jest zniewolenie rogatego, który nie chce naszego wyzwolenia a my, mu na to przyzwalamy.Łatwiej jest tkwić we własnym ,,błotku''- jak mówi nasz Ks.proboszcz, niż oswobodzić się z łap złego, bo to wymaga od nas poświęcenia i osądzenia samego siebie, a tego nie chcemy. Ale po doświadczeniu jakim obdarowuje nas Duch Św. na Drodze Neo. człowiek zmienia się wewnętrznie i zewnętrznie czego osobiście doświadczylam i za co każdego dnia dziękuję Dobremu Bogu. To ON postawil na drodze mojego życia takiego Ks. i taką wspólnotę z której czerpię wiele dobra dla siebie i mojej calej rodziny. Mój wpis może wydać się czytelnikowi zbyt śmiały, ale piszę to z całą odpowiedzialnością, gdyż to czego dokonał w moim życiu P.Bóg właśnie w tej wspólnocie pragnę wykrzyczeć całemu światu wdzięcznym sercem. ale to ja musiałam powiedzieć Bogu pierwsza -FIAT- jak N.M.P. bo bez mojej zgody nic uczynić nie mógł. Pragnę też wspomnieć że w 2008r jak Droga powstawała w naszej parafii byłam jedną z gorliwszych przeciwniczek powstania tej wspólnoty, za co mi dzisiaj niezmiernie glupio i wstyd - ale jak widzę z perspektywy czasu P.Bóg miał wobec mnie Swoje Plany za co MU składam na forum ,,Księgi Gości'' serdeczne Dzięki. ODWAGI NIE BÓJCIE SIĘ ON ZWYCIĘŻYŁ ŚWIAT.
21 luty 2012

krzyś
W Kościele jest bardzo wiele wspólnot, które maja swój charyzmat, pozwalający pogłębiać więź z Bogiem, pobożność.
Droga Neokatechumenalna, zgodnie z zamysłem założycieli, potwierdzonym przez Błogosławionego Jana Pawła II oraz papieża Benedykta XVI jest itinerarium formacji katolickiej. Itinerarium to przejście wszystkich faz wtajemniczenia chrześcijańskiego, jakie w Kościele pierwotnym przechodzili katechumeni przed przyjeciem sakramentu Chrztu. Współcześni chrześcijanie nie zostali wykształceni we własnej wierze (JPII). Nie znaja Pisma świętego, nie mają doświadczenia wspólnoty. Katechezy sa więc zaproszeniem na drogę odkrywania własnego chrztu, nawrócenia i otwarcia się na wiarę żywą, dar Duch Chrystusa Zmartwychwstałego.
Pokój Wam!
21 luty 2012

Jarek
Dziękuję za odpowiedż na moje słowa wypowiedziane na tym forum.Celem mojej wypowiedzi napewno nie było aby kogoś obrazić ani zrazić do działań,które są podejmowane w parafii,a wręcz przeciwnie.Dzięki takim dyskusjom będziemy mogli wytłumaczyć sobie różne kwestie z tym związane.
Z treści wyliczonych mi zarzutów widzę,że nie jesteś zorientowany praktycznie w składzie personalnym wspólnoty parafialnej.
Otóż do Kółka Różańcowego należę.
Przyznaję,że kilka lat temu były osoby nieprzyjażnie nastawione do powstania wspólnoty Neo.Na dzień dzisiejszy w naszych intencjach modlimy się o powstanie takich wspólnot.Niestety bez wzajemności,a mam tą świadomość ponieważ,do wspólnoty Neo,która rodzi się w wielkich bólach w naszej parafii też należałem przez kilka lat,Dlaczego przestałem uczęszczać,na tym forum Ci nie odpowiem.Zresztą sam nie wiem jak Bóg pokieruje moją drogę.Należę do wspólnoty w innej parafii,jednej z tych,którą wymieniłeś.Jeżeli jesteś zorientowany,to aby przenieść taką wspólnotę do nas potrzeba czasu.
Piszę te słowa ku wspólnemu zrozumieniu i rozwojowi duchowemu naszej Wspólnoty Parafialnej.
BOGU CHWAŁA.
19 luty 2012

basia
Stoję prawie w przedsionku Nieba, cała w szczęśliwości, po wysłuchaniu przepięknego kazanio-homilii, jaką wygłosił dziś w niedzielę ks.Antoni z Włoch w naszej parafii, który został zaproszony- jak wiemy, razem ze swoimi seminarzystami z seminarium Redemptoris Mater, przez naszego ks.proboszcza.Jeśli takie słowa i swiadectwa wiaty nie trafią do naszych serc to ks.proboszcz ma zupełną rację że idziemy w kierunku piekła. I trzeba sobie zadać pytanie: co zrobić aby tam nie trafić !!! Gorąco dziękuję Dobremu Bogu za takich księży, którzy pożucili wszystko dla Chrystusa i Ewangelii. Codziennie pytm się swego Stwórcy , co mam zrobić, co czynić, jakie dawać świadectwa aby uchronić jak najwięcej dusz od śmierci wiecznej.Bo nie sama wiara, pobożność, religijność i modlitwa doprowadzi nas do zbawienia ale miłość do bliżniego ma najwieksze znaczenie w oczach Boga- Który umarł z miłości do nas.I o tej miłości mówił dziś ks.Antonii.
19 luty 2012

piotr
Drogi Jarku,piękne słowa piszesz-ale szkoda że nalezysz do wspólnoty w innej parafii,czemu nie wychodzisz z parspektywą założenia tej wspólnoty w naszej-chyba za mało się starasz, bo dla chcącego -nic trudnego, jak mówi przysłowie, a Kółko Różańcowe jest wspaniałą formacją modlitweną jak piszesz-tylko czemu do niej nie należysz, przecież jest w naszej parafii. Ja znam niektórych uczestników z Kółka Różańcowego/same starsze osoby należą/ i mogę śmiało stwierdzić że nie widzę żadnych świadectw - miłości ku bliżniemu, wręcz odwrotnie, jakie powinne wypływać z cichej i pokornej wiary /jak piszesz/z uczestników tej formacji modlitewnej. Niektóre osoby są wręcz wrogo nastawione do ks. proboszcz jak i innych ludzi z naszej parafii. Więc jak piszesz może należy się starać aby powstała jakaś inna wspólnota modlitewnadziałająca przy naszym Kościele np; Magnifikat lub Viatoress. Ale potrzebni są koordynarorzy aby poprowadzili takie wspólnoty. Jeśli znasz takowych to zapraszam do współpracy.Wszystko przed nami, na CHwałę Panu. Dziękujmy za to co ks.Proboszcz czyni dla naszej parafii zapraszając katechistów którzy głosza nam Słowo Boże widzimy jaka jest frekencja!!!A może warto przyjść i posłuchać co osoby świecki mają nam do powiedzenia o działaniu Chrystusa w ich życiu, bo od osób należących do Kółka Różańcowego tego nie usłyszym -a i szkoda. Pozdrawiam wszystkich parafian z PANEM BOGIEM
19 luty 2012
Strona 1 z 3 1 2 3 >
 
Zegar LCD
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
Ustaw jako stronę startową:
Strona startowa
Dodaj stronę do ulubionych:
Dodaj do ulubionych
Newsletter
Wpisz swój adres e-mail i kliknij Subskrypcja/Rezygnuję.



Ilość subskrypcji: 32
Copyright © 2007 by r4t system

Unikalnych wizyt: 467400