Strona Główna   Msze św. i nabożeństwa   KontaktNiedziela, 01 Luty 2015
Menu
Strona Główna
Aktualności
Msze św. i nabożeństwa
Artykuły
Galerie zdjęć

O parafii
Kalendarium parafii
Historia budowy kościoła
Księża w parafii
Kontakt

Czytania na każdy dzień

Księga Gości
Szukaj
Sakrament Bierzmowania
Ostatnie Artykuły
SŁOWO BOŻE W ŻYCIU I MISJI KOŚ...
Zatwierdzenie Drogi Neokatechu...
Komunikat Ks. Kardynałów i Bis...
Benedykt XVI: nowe wspólnoty n...
Charakterystyka Drogi Neokatec...
Parafia Objawienia Pańskiego
ul. Łaszczyńskiego 1
05-082 Blizne
tel. 22 7220250
par.objawieniapanskiego@gmail.com
www.epifania-blizne.waw.pl
Wpisy w Księdze Gości
[ Dodaj wpis do księgi Gości naszej parafii ]
basia
W odpowiedzi na wpis Krzysia, spieszę poinforomać, że w naszej parafii nie ma wielu wspólnot. Jest tylko Domowy Kościól i Droga Neokatechumenalna oraz kilka Róż kólka Różańcowego. Na Drogę Neo. trudno wejść człowiekowi bo biabeł zabrania otworzenia się na własny grzech /doświadczyłam tego osobiście/, a wlaśnie do tego dąży charakter tej drogi, łatwiej osądzać innych niż uderzyć się we własną pierś- co spowoduje nawrócenie i oczyszczenie duszy. Wolimy trwać we własnych przekonaniach że jesteśmy święci a bliżni nas niszczą, to jest zniewolenie rogatego, który nie chce naszego wyzwolenia a my, mu na to przyzwalamy.Łatwiej jest tkwić we własnym ,,błotku''- jak mówi nasz Ks.proboszcz, niż oswobodzić się z łap złego, bo to wymaga od nas poświęcenia i osądzenia samego siebie, a tego nie chcemy. Ale po doświadczeniu jakim obdarowuje nas Duch Św. na Drodze Neo. człowiek zmienia się wewnętrznie i zewnętrznie czego osobiście doświadczylam i za co każdego dnia dziękuję Dobremu Bogu. To ON postawil na drodze mojego życia takiego Ks. i taką wspólnotę z której czerpię wiele dobra dla siebie i mojej calej rodziny. Mój wpis może wydać się czytelnikowi zbyt śmiały, ale piszę to z całą odpowiedzialnością, gdyż to czego dokonał w moim życiu P.Bóg właśnie w tej wspólnocie pragnę wykrzyczeć całemu światu wdzięcznym sercem. ale to ja musiałam powiedzieć Bogu pierwsza -FIAT- jak N.M.P. bo bez mojej zgody nic uczynić nie mógł. Pragnę też wspomnieć że w 2008r jak Droga powstawała w naszej parafii byłam jedną z gorliwszych przeciwniczek powstania tej wspólnoty, za co mi dzisiaj niezmiernie glupio i wstyd - ale jak widzę z perspektywy czasu P.Bóg miał wobec mnie Swoje Plany za co MU składam na forum ,,Księgi Gości'' serdeczne Dzięki. ODWAGI NIE BÓJCIE SIĘ ON ZWYCIĘŻYŁ ŚWIAT.
21 luty 2012

krzyś
W Kościele jest bardzo wiele wspólnot, które maja swój charyzmat, pozwalający pogłębiać więź z Bogiem, pobożność.
Droga Neokatechumenalna, zgodnie z zamysłem założycieli, potwierdzonym przez Błogosławionego Jana Pawła II oraz papieża Benedykta XVI jest itinerarium formacji katolickiej. Itinerarium to przejście wszystkich faz wtajemniczenia chrześcijańskiego, jakie w Kościele pierwotnym przechodzili katechumeni przed przyjeciem sakramentu Chrztu. Współcześni chrześcijanie nie zostali wykształceni we własnej wierze (JPII). Nie znaja Pisma świętego, nie mają doświadczenia wspólnoty. Katechezy sa więc zaproszeniem na drogę odkrywania własnego chrztu, nawrócenia i otwarcia się na wiarę żywą, dar Duch Chrystusa Zmartwychwstałego.
Pokój Wam!
21 luty 2012

Jarek
Dziękuję za odpowiedż na moje słowa wypowiedziane na tym forum.Celem mojej wypowiedzi napewno nie było aby kogoś obrazić ani zrazić do działań,które są podejmowane w parafii,a wręcz przeciwnie.Dzięki takim dyskusjom będziemy mogli wytłumaczyć sobie różne kwestie z tym związane.
Z treści wyliczonych mi zarzutów widzę,że nie jesteś zorientowany praktycznie w składzie personalnym wspólnoty parafialnej.
Otóż do Kółka Różańcowego należę.
Przyznaję,że kilka lat temu były osoby nieprzyjażnie nastawione do powstania wspólnoty Neo.Na dzień dzisiejszy w naszych intencjach modlimy się o powstanie takich wspólnot.Niestety bez wzajemności,a mam tą świadomość ponieważ,do wspólnoty Neo,która rodzi się w wielkich bólach w naszej parafii też należałem przez kilka lat,Dlaczego przestałem uczęszczać,na tym forum Ci nie odpowiem.Zresztą sam nie wiem jak Bóg pokieruje moją drogę.Należę do wspólnoty w innej parafii,jednej z tych,którą wymieniłeś.Jeżeli jesteś zorientowany,to aby przenieść taką wspólnotę do nas potrzeba czasu.
Piszę te słowa ku wspólnemu zrozumieniu i rozwojowi duchowemu naszej Wspólnoty Parafialnej.
BOGU CHWAŁA.
19 luty 2012

basia
Stoję prawie w przedsionku Nieba, cała w szczęśliwości, po wysłuchaniu przepięknego kazanio-homilii, jaką wygłosił dziś w niedzielę ks.Antoni z Włoch w naszej parafii, który został zaproszony- jak wiemy, razem ze swoimi seminarzystami z seminarium Redemptoris Mater, przez naszego ks.proboszcza.Jeśli takie słowa i swiadectwa wiaty nie trafią do naszych serc to ks.proboszcz ma zupełną rację że idziemy w kierunku piekła. I trzeba sobie zadać pytanie: co zrobić aby tam nie trafić !!! Gorąco dziękuję Dobremu Bogu za takich księży, którzy pożucili wszystko dla Chrystusa i Ewangelii. Codziennie pytm się swego Stwórcy , co mam zrobić, co czynić, jakie dawać świadectwa aby uchronić jak najwięcej dusz od śmierci wiecznej.Bo nie sama wiara, pobożność, religijność i modlitwa doprowadzi nas do zbawienia ale miłość do bliżniego ma najwieksze znaczenie w oczach Boga- Który umarł z miłości do nas.I o tej miłości mówił dziś ks.Antonii.
19 luty 2012

piotr
Drogi Jarku,piękne słowa piszesz-ale szkoda że nalezysz do wspólnoty w innej parafii,czemu nie wychodzisz z parspektywą założenia tej wspólnoty w naszej-chyba za mało się starasz, bo dla chcącego -nic trudnego, jak mówi przysłowie, a Kółko Różańcowe jest wspaniałą formacją modlitweną jak piszesz-tylko czemu do niej nie należysz, przecież jest w naszej parafii. Ja znam niektórych uczestników z Kółka Różańcowego/same starsze osoby należą/ i mogę śmiało stwierdzić że nie widzę żadnych świadectw - miłości ku bliżniemu, wręcz odwrotnie, jakie powinne wypływać z cichej i pokornej wiary /jak piszesz/z uczestników tej formacji modlitewnej. Niektóre osoby są wręcz wrogo nastawione do ks. proboszcz jak i innych ludzi z naszej parafii. Więc jak piszesz może należy się starać aby powstała jakaś inna wspólnota modlitewnadziałająca przy naszym Kościele np; Magnifikat lub Viatoress. Ale potrzebni są koordynarorzy aby poprowadzili takie wspólnoty. Jeśli znasz takowych to zapraszam do współpracy.Wszystko przed nami, na CHwałę Panu. Dziękujmy za to co ks.Proboszcz czyni dla naszej parafii zapraszając katechistów którzy głosza nam Słowo Boże widzimy jaka jest frekencja!!!A może warto przyjść i posłuchać co osoby świecki mają nam do powiedzenia o działaniu Chrystusa w ich życiu, bo od osób należących do Kółka Różańcowego tego nie usłyszym -a i szkoda. Pozdrawiam wszystkich parafian z PANEM BOGIEM
19 luty 2012

Jarek
Wierzę w jeden,święty,powszechny i apostolski Kościół,ponieważ w tym kościele zostałem powołany do życia przez swojego stwórcę i otrzymałem Chrzest na odpuszczenie grzechów.
W zamyśle Boga było,aby w człowieku wzbudzić wiarę.ponieważ trudno jest uwierzyć w to czego nie widać oczami.Ale wystarczy spojrzeć na otaczający nas świat i podziwiać rzeczy,które On sam dla nas stworzył.Wtedy mogę powiedzieć.Wierzę w jednego Boga,Ojca Wszechmogącego Stworzyciela nieba i ziemi,wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.Gdy Bóg zobaczył,że człowiek przyjął łaskę wiary, za sprawą Ducha Świętego daje nam Swojego Syna,który przyjął Ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.Zrodzony a nie stworzony,a przez Niego wszystko się stało.On to wyzwala mnie spod Prawa,które Bóg nadał nam przez proroków i okazuje mi swoje miłosierdzie,abym uwierzył w Niego i miał Życie Wieczne.Daje nam Swojego Ducha,Pana i Ożywiciela,jako znak przynależności do Boga Ojca.
Taka jest moja wiara,którą przekazali mi moi rodzice a teraz ja przekazuję ją moim dzieciom.
A ty wierzysz,może masz wątpliwości?
Spróbuj odwrotnie.Spróbuj nie wierzyć.
I co nie da się nie wierzyć.
Prawda,że to proste.
Ale prawdą jest,że wiara bez uczynków jest bezowocna.Wiara tak jak i inne dary,które otrzymaliśmy od Boga,trzeba o nie dbać i je pielęgnować,a posługując się nimi w sposób godny i właściwy,życie nasze staje się pobożne i bogate w cnoty.
Te prawdy głoszą nam nasi pasterze,dlatego doceniam ich starania w przekazywaniu nam Słowa Bożego i zachęcaniu do pochylania się nad nim.
Zgodnie z Duchem Kościoła o Nowej Ewangelizacji,tworzą się w parafiach różne wspólnoty.W naszej parafii na wszelki sposób ks.proboszcz stara się przekonać wiernych do Drogi Neokatechumenalnej.Jest to wspólnota zatwierdzona przez Papieża ale tak przez Niego jaki przez Głowy Kościoła pouczana jest o porządku utworzonym w Kościele Apostolskim.Może powinni wziąć przykład z takiej wspólnoty jaką jest Kółko Różańcowe,które na wzór swojej założycielki i opiekunki Matki Bożej jest ciche i pokorne.
Jestem szczęśliwy,że urodziłem się i mieszkam w miejscowości,w której powstała parafia pod tak wymownym wezwaniem ,,Objawienia Pańskiego"".Od początku powstania parafii byłem jej czynnym świadkiem i widzę jak wielki potencjał tkwi w społeczności parafialnej,Trzeba go tylko zrozumieć i odpowiednio pokierować,bo istnieją też inne wspólnoty modlitewno formacyjne,
które zostały utworzone w naszej tradycji i kulturze.Ja należę do takiej wspólnoty,ale na razie w innej parafii.Może w przyszłości Bóg pozwoli aby u nas powstała taka wspólnota.
Myślę że pomocnym w podjęciu decyzji do działania dla nas i naszych pasterzy powinno być hasło na ten rok,,Kościół Naszym Domem",które przecież nie na próżno wisi nad wejściem a powinno być rozwinięte znaczenie tego hasła i wdrożone w życie naszej wspólnoty parafialnej według słów Ojców Kościoła
,,trzeba żyć tak jakby wszystko zależało od nas,a jednocześnie wszystko złożyć w ręce Boga".Bo przecież Parafia jest żródłem wszelkich łask danych od Boga.
Zapraszam do współpracy.
BOGU CHWAŁA
18 luty 2012

basia
Jak wiemy w naszej parafii rozpoczeły się katechezy,po wysłuchaniu których możemy utworzyć nowy krąg wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej do czego bardzo serdecznie zapraszał nas ks.Stasio Warzyszak w pierwszą niedzielę stycznia jak również nasz ks. proboszcz który jak słyszymy na każdej Mszy Św. mało nie wyskoczy z ambony aby nas wszystkich przyciągnąć jak najbliżej do SERCA P. JEZUSA. Jak bardzo jesteśmy oporni w zbliżaniu sie do tego SERCA, bo to wymaga od nas trochę poświęcenia a poświęcać się nie chcemy dla innych-jakimi jesteśmy egoistami. Ludzie którzy przyjeżdżają głosić nam Słowo Boże w te mrozy są z daleka,jakie to z ich strony wielkie poświęcenie,a nam niechce sie nosa wystawić z naszych domów. Gdzie nasza miłość do bliżniego, pamiętajmy - będziemy rozliczani z tego co mogliśmy uczynić dla innych a nie uczyniliśmy!!!!!!Nie musimy wchodzić do wspólnoty ale posłuchać o historii jaką BÓG czyni z człowiekiem to naprawdę warto.Niewiele osób zna Pismo Św. dlatego boimy sie rozmawiać z jechowymi którzy potrzebują nawrócenia, bo to też nasi bliżni, ale kto ma im pomóc jak my katolicy nie znamy Pisma Św. a Dobry Bóg mówi ,, jak wemnie wierzysz i mnie kochasz to chcij mnie poznać'' kto zna historie zbawienia ????????????? Zobaczycie jak Pan Bóg zmienia życie człowieka który rzuca wszystko i idzie za NIM,od razu widać po ludzkich twarzach gdzie w sercu jest Chrystus, znika smutek ,złość i naburmuszenie, zaczynamy kochać bliżniego, nawet tego który nas skrzywdził, tak działa Chrystus, ale chcijmy Go słuchać bo to On mówi do nas przez ludzi posłanych do naszej parafii, jak kiedyś posyłał apostołów. Postarajmy się uczestniczyć w tych naukach, one są tylko raz w roku, może do przyszłych katechez nie doczekamy i co powiemy stając przed ZBAWICIELEM,- jak spyta się o miłość do bliżniego, bo tylko o to spyta:TO W ŻYCIU NAJWAZNIEJSZE!!!!!!!!!!!!!
07 luty 2012

Marek
Wiem, że ta strona powstała w zupełnie innym celu r30; . Przepraszam, że to piszę, ale chwytam się już każdej, nawet najbardziej nieprawdopodobnej deski ratunku. Jestem w tragicznej sytuacji finansowej, długi mnie zżerają i dosłownie nie mam już za co utrzymać rodziny. Najbardziej przeraża mnie myśl o przyszłości dzieci ( 8, 11 i 13 lat ). Nie będę tutaj opisywał jak do tego doszło, bo jest to długa i skomplikowana historia. Szukam kogoś, kto byłby mi w stanie pomóc. Nie chodzi mi o darowiznę, ale o pożyczkę r11; niestety na dłuższy okres czasu. Gdyby ktoś zechciał się ze mną skontaktować, opiszę dokładnie wszystko, przedstawię dokumenty r30; nawet zastawię niewykończony jeszcze dom r11; jedyne, co posiadam. Nie jestem oszustem ani naciągaczem. Niestety bez pomocy nie wstanę już na nogi. Jest to dla mnie przerażająca rzeczywistość. Błagam r11; jeżeli ktoś ma możliwość mi pomóc, niech się do mnie odezwie. Jest to bodaj już ostatnia nadzieja. Jeszcze raz przepraszam za ten wpis r30; .
Mój adres e-mail: marcomon1203@wp.pl
26 maj 2011

Kuba
Dużo, dużo dobrych pozdrowień dla Ks. Proboszcza...Odwagi i radości w naszej parafii
26 kwiecień 2008

Gosia
Ze św. Tomasza sie smucą, a my z Bliznego cieszymy...Ks. Proboszczu odwagi, pomysłów i uśmiechu dla każdego! Dobrze, że jesteś z nami!!!smileysmileysmiley
25 marzec 2008
Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
 
Zegar LCD
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
Ustaw jako stronę startową:
Strona startowa
Dodaj stronę do ulubionych:
Dodaj do ulubionych
Newsletter
Wpisz swój adres e-mail i kliknij Subskrypcja/Rezygnuję.



Ilość subskrypcji: 36
Copyright © 2007 by r4t system

Unikalnych wizyt: 551520